Autor: Makonar o 01:21

piątek, 27 listopada 2009

Długo mnie tu nie było... praca, praca i jeszcze raz praca. Nie omieszkam natomiast pochwalić sie, że na dzień dzisiejszy moja waga wynosi 80,4 kg, tak wiec zamierzony cel już prawie osiągnięty i to na grubo przed czasem.
W związku, że "fizycznie" czuję się lepiej, pozwoliłem sobie na odrobinę szaleństwa i zamiast oszczędzać, wydałem trochę kasy i wymieniłem sobie nieco mebli oraz sprawiłem nowy telewizor. Generalnie nie były to niezbędne rzeczy ale jestem bardzo zadowolony. Nowe łóżko i meble są wygodne i ładne, a pokój stał się jaśniejszy dzięki nim, choć nieco "zmalał".
Koty są bardzo zadowolone, zwłaszcza nowy fotel cieszy się ich uwagą, a jeszcze większą narzuta na nim - ewidentnie chcą się jej pozbyć, bo codziennie z uporem godnym kota zdejmują ją z fotela.
Koty są zdrowe, co mnie bardzo cieszy, bo ostatnio dużo zwierząt choruje, zarówno w mojej "drugiej" byłej już rodzinie, jak i wśród znajomych.
W pracy dzieje się dobrze, choć kryzys daje się we znaki. Mimo to, grudzień zapowiada się dobrze i zamierzam spędzić go w miłej atmosferze. Czas zacząć rozmyślać nad kolejnym noworocznym postanowieniem, tym razem nie będzie tak łatwo jak rok temu. Muszę wymyślić coś trudniejszego i... wziąć się do roboty.

0 komentarze: